kurczak2_20150801202110
Drugie dania

Spaghetti z kurczakiem i pomidorkami koktajlowymi

Lubię takie dania – szybkie, proste i bardzo smaczne.

Spaghetti tak naprawdę można przygotować na nieskończenie wiele sposobów, wszystko zależy od tego co mamy w lodówce 🙂

Jeśli nie macie czasu na stanie przy garach, czy akurat zapomnieliście zrobić zakupy – ten przepis jest dla Was.

 

kurczak2_20150801202110

 

Spaghetti z kurczakiem i pomidorkami koktajlowymi:

– 250g makaronu spaghetti

– 400g piersi z kurczaka

– 200g pomidorków koktajlowych

– po 2 gałązki świeżego tymianku i rozmarynu ( można zastąpić po łyżce suszonych ziół)

– skórka i sok z połowy cytryny

– olej ( 2 łyżki do marynowania plus dodatkowe 2 łyżki do smażenia)

– 4-5 średniej wielkości ząbków czosnku

– 1 szklanka bulionu warzywnego (ewentualnie wody)

– sól, pieprz

– natka pietruszki

– parmezan

 

Mięso z kurczaka myjemy, osuszamy, odcinamy błonki i kroimy na kawałki ok. 1-1,5 cm. Do dużej miski dajemy 2 łyżki oleju, posiekany tymianek i rozmaryn, sok i skórkę z cytryny, szczyptę soli i pieprzu – całość mieszamy i na koniec do naszej marynaty dodajemy kurczaka. Odstawiamy na min 15 min.

W międzyczasie, makaron gotujemy we wrzącej osolonej wodzie zgodnie z czasem podanym na opakowaniu. Pozostawiamy 1 szklankę wody z gotowania makaronu ( może się przydać do rozrzedzenia sosu)

Na dużej patelni podsmażamy kurczaka max 6 min (starajmy się nie ruszać mięsa zbyt szybko od rozpoczęcia smażenia, ponieważ mięso zamiast smażyć się, puści soki i zacznie się gotować).

Łyżką cedzakową ściągamy kurczaka z patelni. Na tej samej patelni smażymy drobno posiekany czosnek, dodajemy bulion i gotujemy ok. 2 minut.

Następnie do bulionu dodajemy podsmażonego kurczaka, mieszamy i dodajemy pomidorki przekrojone na połówki.

Na koniec dodajemy makaron, mieszamy, jeśli makaron nie pokryje się w całości sosem, dodajemy trochę wody z gotowania makaronu.Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Całość posypujemy posiekaną natką pietruszki i oprószamy tartym parmezanem.

Smacznego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.