chleb1
mała piekarnia

Chleb z garnka, czyli chleb z chrupiącą skórką

Chleb z chrupiącą skórką

 

Internety zalała fala przepisów na chleb z garnka.

Na każdym forum o jedzeniu można było spotkać pytania, przepisy, zdjęcia na TEN chleb z garnka.

Pierwsza moja myśl, o co chodzi z tym chlebem, bo przecież dobry chleb domowy jest zawsze na zakwasie, a ten na drożdżach zrobił taką furorę.

A jednak myliłam się.

Przepis mam od zaprzyjaźnionej Pani Marty, która nie dawała za wygraną i dopięła swego.

Wymieniłyśmy kilkanaście maili, którymi zostałam przekonana do upieczenia chleba na drożdżach.

Samo przygotowanie owego chleba jest bardzo proste.

Trudniej jest odgonić domowników od ciepłego, pachnącego chleba, którego gruba i chrupiąca skórka zaraz po wyjęciu zalotnie strzela :).

 

upieczony chleb

 

Chleb z garnka:

– 400 g mąki pszennej – może być tortowa lub chlebowa ( 2 pełne szklanki)

– 10g świeżych drożdży lub 1/2 łyżeczki drożdży instant

– 1/2 łyżeczki cukru

– 1 łyżeczka soli

– 300g wody o temp pokojowej ( ok. 1 i 1/3 szklanki – szklanka o poj. 250ml)

* opcjonalnie ulubione ziarna np. siemię lniane

 

Do  dużej miski wsypujemy produkty suche – mąkę, cukier i sól. Mieszamy .

Do wysokiej szklanki lub niewielkiego garnuszka wkruszamy drożdże i zalewamy je 300g wody.

Mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.

Następnie wodę wlewamy do miski z mąką.

Mieszamy drewnianą łyżką lub silikonową szpatułką ok. 2 min – składniki suche z mokrymi mają się tylko połączyć.

Ciasto będzie klejące.

Miskę przykrywamy talerzem lub czystą ściereczką i pozostawiamy na blacie kuchennym na min 12h.

Po tym czasie, blat kuchenny lub stolnicę mocno oprószamy mąką i wykładamy ciasto z miski – można rękoma, ale mi osobiście łatwiej i sprawniej wychodzi to silikonową szpatułką.

Wyłożone ciasto składamy w kopertę tj. boki ciasta składamy do środka.

Czystą ściereczkę kuchenną mocno oprószamy mąką i przenosimy na nią ciasto złożeniem do dołu – ciasto zakrywamy bokami ściereczki.

Odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 h do wyrośnięcia.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240st.

Do nagrzanego piekarnika wkładamy garnek żeliwny o średnicy 24cm lub naczynie żaroodporne – ganek musi dobrze się rozgrzać przez min pół godziny.

Wyciągamy garnek z piekarnika i szybkim ruchem przekładamy ciasto do garnka ( można go zsunąć ze ściereczki lub przenieś rękoma, ale UWAGA – garnek jest bardzo gorący i łatwo można się poparzyć).

Przykrywamy garnek pokrywką, wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 30 min.

Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze 15 – 20 min, aż nasz chleb ładnie się zarumieni.

Na koniec wyjmujemy garnek z upieczonym chlebem.

Wyciągamy chleb – można delikatnie przechylić garnek i chleb wyślizgnie się z niego lub podważyć nożem i wyciągnąć.

Pozostawiamy chleb na kratce do wystygnięcia – u mnie ten etap jest tylko możliwy jak nikogo nie ma w domu 😛

 

Smacznego 🙂

 

PAMIĘTAJMY – gorący garnek zawsze wyciągamy używając przy tym dobrych i grubych rękawic kuchennych, żeby uniknąć poparzenia.

 

chleb przed pieczeniem     chleb w garnku

chleb przed pieczeniem                                                                            chleb zaraz po upieczeniu

 

 

pokrojony chleb

 

 

 

12 komentarzy

  • primipiatti_u

    Próbowałam zrobić taki chleb z garnka na dwa sposoby – czyli zostawić ciasto na blacie i takie z lodówki. To z lodówki jest bardziej zbite, mocniej pachnie drożdżami od samego początku, zaś to pozostawione na blacie lepiej rośnie, „nie klei” się podczas krojenia chleba ☺️

  • Dorota

    Spotkałam się z przepisami, w których na noc (czyli na ok 12h) można włożyć ciasto do lodówki na czas wyrastania. Zastanawiam się jaka jest różnica między ciastem zostawionym na blacie, a tym włożonym do lodówki. Inaczej rośnie, czy może jest inny powód? Ogólnie chleb z jest OK, chociaż na drugi, trzeci dzień czuć mocno drożdże. Przymierzam się do chleba na zakwasie 🙂

  • primipiatti_u

    Bardzo się cieszę, że smakuje – piekąc go po raz pierwszy tez miałam duże obawy, czy coś z tego wyjdzie – teraz podsypuje dużo mąki, lub ziaren na ściereczkę na którą wykładam ciasto i wtedy ładnie odchodzi, nic się nie przykleja ☺️

  • T.

    Ciasto wyszło mi strasznie rzadkie, jak gęsta śmietana. Wyrósł całkiem ładnie, ale wyciąganie go z miski było bardziej jak wylewanie i ciężko było go złożyć w jakikolwiek sposób. Myślałam, że po takich perypetiach nie wyjdzie, ale jednak się udało 🙂 Jest super, nie czuć wcale drożdży, ale znika stanowczo za szybko.

  • Martyna

    A jak postępować z drożdżami w wersji suszonej? dodać do suchych składników i wszystko zalać ciepłą wodą? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.