sandacz w curry
Drugie dania

Proste danie w 10 minut, czyli sandacz w curry

Mówiąc proste danie w 10 minut – zazwyczaj myślimy o kurczaku.

Tym razem chcę Wam pokazać, że ryba nie musi być tylko smażona, może też być świetnym zamiennikiem wspomnianego wcześniej kurczaka i używana  do zup, makaronów, sosów.

Do przygotowania tego dania wykorzystałam świeżego sandacza, ale śmiało możecie użyć innej białej ryby, np. dorsza.

A jeśli nie wiecie, gdzie kupić dobrą, świeżą (!) rybę, to zajrzyjcie do Makro – oprócz ryb, mają też owoce morza.

A na makro.pl znajdziecie sporo podpowiedzi jak poznać, że ryba jest świeża, lub jak daną rybę przyrządzić.

Spróbujcie koniecznie.

sandacz w curry

Sandacz w curry:

– 1 filet z sandacza ( około 300 g )

– 1 cebula

– 1 ząbek czosnku

– 1 cm świeżego imbiru

– 1 puszka mleczka kokosowego

– 1 szklanka fasolki szparagowej ( dałam mrożoną, bez wcześniejszego rozmrażania )

– 2 łodygi selera naciowego

– 1 płaska łyżeczka przyprawy curry

– 1/2 łyżeczki kurkumy

– sól, pieprz

– garść posiekanej natki pietruszki

– 2 łyżki oleju

 

Rybę myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy w większą kostkę około 1,5 cm x 1,5 cm.

Cebulę i czosnek obieramy i kroimy w drobną kostkę.

Seler naciowy kroimy w cienkie talarki.

Do garnka lub do wysokiej patelni wlewamy olej.

Następnie wrzucamy cebulę, czosnek, świeży imbir ścieramy bezpośrednio do garnka – chwilę mieszamy.

Dorzucamy seler naciowy, fasolkę szparagową i całość zalewamy mleczkiem kokosowym.

Dodajemy przyprawy – curry i kurkumę – całość mieszamy i do gotującego się sosu wkładamy pokrojoną rybę.

Przykrywamy garnek pokrywką, zmniejszamy moc palnika o połowę i gotujemy całość około 3 minut – ryba w tym czasie ugotuje się, ale nie rozgotuje.

Na koniec przyprawiamy solą i pieprzem, posypujemy posiekaną natką pietruszki.

 

Podajemy z ryżem lub bagietką.

Smacznego 🙂

2 komentarze

  • primipiatti_u

    To jest bardziej sos, niż zupa – fajnie smakuje z ryżem ☺️ i jest naprawdę dobre.

  • Aneta W.

    A ja jeszcze nigdy zupy z rybą nie jadłam… Mam chęć spróbować, ale boję się, że mi nie posmakuje 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.